Hejka! Wczoraj byłam kolejny raz na zbiórce harcerskiej cotygodniowej (bo ją wybrałam). Dowiedziałam się tam całkiem sporo o obozach. Otóż tam:
- są codziennie wieczorami ogniska, przy dźwiękach gitary
- jest nocowanie cały miesiąc w lesie ^^
- są różne gry harcerskie
- są warty nocne z druga osobą trwające od 2-3 godz
- można tam zbudować własne łóżko
- inni budują prysznice
- uczymy się tam survivalu ( :D)
- sporo się tam robi rzeczy z drewna ;)
- śpimy w dziesięcioosobowych namiotach w cztery osoby
- tam gdzie jedziemy, jest jezioro i można się w nim kąpać <3
- można spotkać nowych przyjaciół
- jest szansa, że będą kajaki!
Przy okazji pewna dziewczyna mówiła o tym, że tam można znaleźć chłopaka... Nie wiem po co mi o tym mówiła.
Otóż na wczorajszej zbiórce robiłyśmy kosz na śmieci xd. Piłowałyśmy deski. Efekt był fajny, szkoda, że go jeszcze nie skończyłyśmy :( I za tydzień idziemy na ściankę wspinaczkową z własnym instruktorem... Będzie fajnie! Pewnie wybiorę się jeszcze na obóz! Chcę się zapisać jeszcze na zajęcia teatralne.. Otóż chodzę na harcerstwo, na teakwondo (zdaje na pas), ale to mi nie wystarcza, za mało! A i chodzę jeszcze na zajęcia do bierzmowania (rodzice mnie zmusili). Nie chce żeby moje życie było nudne. Do 18 jakoś wytrzymam, ale ja chce wolność. Nawet chciałam uciec z domu, ale nie chciałam, żeby rodzice cierpieli... Pozostało mi czekanie do 18. Ech.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz