Cześć! Byłam w niedziele na najnudniejszym polskim filmie, "historia Roya". W ogóle nie wiedziałam o co chodzi w tym filmie. Nawet nie wiedziałam kto jest głównym bohaterem. Za tydzień w harcerstwie mamy grę plenerową, a za tydzień CHYBA wspinaczka. Fajnie, nie? Jest szansa, że zapisze się na hip hop. I zaczne chodzić od pojutrze ;) W sobotę robiłam sesje zdjęciową koleżankom na torach. Powiedziały, że nieźle robię zdjęcia :)
Chcę żyć. Tylko tego chce. Chce pojechać w góry i nigdy nie odwiedzać Krakowa. Jeździć pociągami, podróżować, uprawiać survival. Mieć swój skuter, motor i quad. Marzenia. To wszystko przez to, że nie mam tych 18 lat! Prace mogę znaleźć jedynie od 16 (chciałabym na siebie zarabiać). A mam 15. Jakby ten rok różnicy znaczył tak dużo!!! Zbieram aktualnie na harmonijkę, później na strój na teakwondo i harcerstwo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz